środa, 2 listopada 2016

Co zrobić ze stertą listów

Za dużo listów? Twoje mieszkanie zalewają sterty kopert? Nie jesteś sam!
Jeśli masz tego dość i chcesz poradzić sobie ze stosem makulatury klikaj dalej.

nowyland.blogspot.de

Fakt numer 1 - Niemcy uwielbiają wysyłać listy. Co tam, że jesteśmy w XXI wieku i już od ładnej ponad-dekaty komunikujemy się głównie za pomocą poczty elektornicznej. Niemców to nie rusza, a szczególnie niemieckie urzędy, firmy czy jakiekolwiek placówki. Brief muss sein! czyli jak nie wyślesz czegoś pocztą to nic nie uzyskasz.

Fakt numer 2 - Co najmniej 80% z Was ma gdzieś stertę listów, jeszcze nie otwartych lub otwartych lecz nie przeczytanych. Składujecie je sobie spokojnie na mniej lub bardziej estetycznych kupkach i tak jak ja odkładacie na jutro. A jutro przychodzą nowe listy i nagle jest tych listów już za dużo, żeby je ogarnąć więc kupka rośnie i rośnie.

Dla mnie instytucja poczty mogłaby w ogóle nie istnieć. Jestem najbardziej nieszczęśliwa gdy idę do skrzynki na listy i wyjmuję z niej górę makulatury. Ale dobra, miała być krótka porada jak uporać się z pocztą, post, w którym narzekam na piętrzące się stosy listów zostawię sobie na kiedy indziej. 

Zatem co zrobić gdy na biurku leży milion listów, które przyszły do Ciebie od początku miesiąca?

  1. Nie panikuj i się nimi za bardzo nie przejmuj
  2. Zaparz dobrą herbatę lub zrób dobrego drinka
  3. Usiądź wygodnie na sofie
  4. Pamiętaj, że (zwłaszcza jeśli nie znasz za dobrze języka niemieckiego) przeczytanie tych 20 listów w jeden wieczór wyczerpie Cię psychicznie dlatego... nie rób tego!
  5. Zwróć uwagę, że 30% z tych listów to są nic nie znaczące reklamy lub informacje o obniżce składek na ubezpieczenie zdrowotne więc spokojnie odlicz teraz te 30% i je po prostu wyrzuć
  6. Nawet po wyrzuceniu części listów i tak masz sporą stertę tego co ważne i trzeba otworzyć? Nie bój nic
  7. Wybierz 2-3 listy, którymi zajmiesz się dzisiaj a resztę odłóż na jutro
  8. Wybrane 2-3 listy otwórz i przeczytaj po kolei. Najprawdopodobniej jeden z nich to na przykład zaproszenie od okolicznego pastora na świąteczny kiermasz. Także sprawa czysto informacyjna, będziesz chciał to pójdziesz, nie będziesz chciał to nie pójdziesz. Zanotuj datę a list wyrzuć to kosza
  9. Teraz ważne - wiem, że wykonanie tych 8 kroków jest i tak już sporym wysiłkiem, ale pamiętaj, żeby pokonać stertę lawinowo przychodzących listów jutro musisz wykonać te kroki ponownie. Dobra wiadomość - jutro będzie możliwość udoskonalenia tej listy. Zatem jeśli dziś zrobiłeś herbatę, a czujesz, że nie był to dość mocny trunek, jutro nalej sobie szklankę whisky, wypij i otwórz kolejne 3 listy
  10. Punkt dziesiąty najprzyjemniejszy - do końca tygodnia sterta listów zniknie a Ty będziesz cieszył się czystym biurkiem i wolną od zobowiązań głową

Ja już swoje 2 listy na dzisiaj zrobiłam. Tobie życzę powodzenia!
M.


1 komentarz:

  1. To straszne co piszesz.
    Obiecuję że nie napiszę do Ciebie listu ;)

    OdpowiedzUsuń